- Czy mam ochotę gdzieś wyjść. Hm... no nie wiem -zaczęłam udawać zamyślenie.
Świetnie się bawiłam widząc niepewność na twarzy Axela, ale w końcu postanowiłam go tak nie męczyć.
- Oczywiście, że chcę.
Chłopak zniknął na chwilę w drzwiach budynku by po kilku minutach pojawić się w nich ponownie, już bez psa.
- To gdzie idziemy? -spytał gdy wychodziliśmy na uliczkę prowadzącą do miasta.
- Może....albo nie....Albo....Nie to też nie...Lub...Nie, nie...
- Mogłabyś się zdecydować? -zaśmiał się głośno Ax
Dopiero gdy to powiedział zdałam sobie sprawę, że myślałam na głos. Odwróciłam wzrok by ukryć uśmieszek na mojej twarzy.
- Może chodźmy tam -wskazałam na park nad jeziorem.
Ax?